KOD Bohemian Club - Wielki powrót Kukulkana III - A.P, KOD PIKTOGRAMÓW

[ Pobierz całość w formacie PDF ]

     Wielki powrót Kukulkana.

 

    W opracowaniu „ Kod księgi prawa oraz tajnych stowarzyszeń”, przedstawiłem ciekawą metodę kodowania, jaką posługują się współczesne jak i przeszłe organizacje o charakterze tak tajnym, że wokół nich wyrosło tysiące teorii spiskowych – innymi słowy: wszyscy wiedzą wszystko, pomimo tego, że status wspomnianych stowarzyszeń jest ściśle tajny. Czy to nie kłóci się z logiką?

     Najbardziej charakterystyczną stroną kodowania, jakiego używają tajne stowarzyszenia jest symbolizm. Symbol róży, wieży etc., zakodowany w napisach znajdujących się na ścianach małego kościółka w Rennes les Chateau (dep. Aude), oddaje w pełni znaczenie tych symboli, które jak wiemy odnoszą się bezpośrednio do przyszłych wydarzeń a więc do roku: 2028 n.e.. Łacińskie sentencje czy też cytaty z Biblii zapisane łaciną w powiązaniu z numeracją każdej z liter alfabetu są jak gdyby wizytówką wolnomularzy. Identycznego zapisu literowo – cyfrowego użył Crowley w „Księdze Prawa”, która już na samym wstępie nawiązuje do konkretnych dat.

     Wielu z Was pewnie niejednokrotnie zastanawiało się, co takiego kryje się za symboliką SOWY (pomijając te oczywiste przesłanki – symbol mądrości, Lilith etc.). Ptak ten, nie od dziś posiada szczególne symboliczne znaczenie, które stało się także ikoną Bohemian Club, organizacji zrzeszającej „arystokrację” z całego świata. I tyle w zasadzie wiemy o samej organizacji.

     Dość wymowny symbol, gdzie w centrum widnieje sowa oraz dwie litery alfabetu (2 i 3) B, C - wszystko opatrzone jest napisem: Weaving Spiders Come Not Here, co tłumaczymy, jako: Tkające pająki nie mają tutaj wstępu.

                 

                            

 

     Jak widać symbol ten jest niezwykle ważny skoro widnieje także na banknocie dolarowym, choć jest ledwie dostrzegalny. Takie same insygnia posiada waluta: euro. Podstawowe pytanie brzmi: o co w tym wszystkim chodzi?

     Gdybym zadał sobie to pytanie wiele lat wstecz, najprawdopodobniej stworzyłbym kolejną teorię spiskową, na którą nie przedstawiłbym żadnego dowodu, ale po wielu latach badań potrafię to zrobić, zatem do rzeczy… Aby złamać kod symboliki sowy należy odnieść się do cywilizacji Majów, która jak wiemy pozostawiła po sobie wspaniałą spuściznę chociażby w postaci niezwykłego kalendarza, budowli, wierzeń etc.. Dlaczego właśnie ta cywilizacja? Odpowiedź jest bardzo prosta – na trop Majów naprowadza motto Bohemian Club: „ Tkające pająki nie mają tutaj wstępu”. Jak to możliwe? Kluczem jest tutaj słowo „tkające”, które w odniesieniu do cywilizacji Majów pomoże nam złamać zagadkę. Tkacz i sowa? Brzmi komicznie a za razem dość tajemniczo…

     Majowie posiadali dwa kalendarze (właściwie trzy), 260-dniowy tzolkin (święty) oraz 360-dniowy tun, ponadto operowano systemem 365-dniowym haab, gdzie 5 dodatkowych dni było uważane za niefortunne. Tzolkin - kalendarz, w którym 13 numerów posiada 20 odpowiedników w nazwach dni (13 x 20 = 260), począwszy od Imix – Aligator i skończywszy na Ahau – Światło/Pan (tłum. Dr Calleman). Należy zaznaczyć, że Majowie postrzegali czas, jako coś cyklicznego, wydarzającego się wciąż na nowo. Co ciekawe, podobną metodą posługiwał się Nostradamus, uważając czas za coś zupełnie cyklicznego – jeśli coś wydarzyło się w przeszłości to wydarzy się ponownie, niezliczoną ilość razy. Oprócz tego Majowie posługiwali się dość specyficzną metodą na określanie bardzo długich odstępów czasu, co dziś nazywamy Długą Rachubą. Była to kombinacja dwóch kalendarzy: tzolkin i haab, gdzie posługiwano się następującymi oznaczeniami:

      Jednym z najważniejszych wydarzeń związanych z kalendarzem było zakończenie 52 letniego cyklu, który zgodnie z wierzeniami był zapowiedzią powrotu Kukulkana lub Quetzalcoatla, bóstwa, które nauczyło Majów rolnictwa, medycyny etc.. Okres ten bierze się z określonej kombinacji dni i numerów tzolkina oraz haaba, gdzie taka sama kombinacja powtarzała się, co 18980 dni, czyli 52 lata. Wydarzenie to było świętowane przez wszystkie ludy Mezoameryki, które posługiwały się tym kalendarzem.

 

     Tzolkin i haab w Długiej Rachubie

 

     Długa Rachuba to dość osobliwy sposób liczenia dni, miesięcy oraz lat. Na każdy katun, któremu odpowiada około 20 lat tworzono specjalną przepowiednię. Zgodnie z Chilam Balam (teksty odnoszące się do kultury Majów) na 13 katun, który zakończył się około 1520 roku n.e. przewidziano następujące wydarzenie:

 

…”Jest to czas upadku, kiedy wszystko będzie stracone (…) Obcy ludzie przejmą rządy, uczeni i prorocy zostaną zgładzeni”…

 

     Godny uwagi jest tutaj fakt, iż dokładnie w tym okresie – ściślej ujmując w roku 1519, Hernan Cortes dopłynął do wybrzeży Meksyku skąd Hiszpanie opętani wizją „gór złota”, rozpoczęli masową grabież, mordy oraz nawracanie. Ale jeszcze ciekawsza obok tego jest przepowiednia na czwarty katun, który zakończy się w 2012 roku n.e. (już się zakończył), która mówi wprost o powrocie Kukulkana obwieszczającego nastanie nowej ery, piątego wielkiego cyklu ( w kosmologii Majów istnieje pięć światów-długich cykli). Naukowcom udało się ustalić, że odliczanie Długiej Rachuby rozpoczęło się w roku 3114 p.n.e., natomiast zakończy się w grudniu 2012 n.e. (problem w tym, że to odliczanie już się zakończyło). Stąd też tak liczne apokaliptyczne teorie związane z tą datą. To tyle, jeśli chodzi o teorie, ale jak jest w praktyce? Czy istnieją jakieś niezbite dowody na „powrót Kukulkana”? Czy postać ta określana przez Majów, jako: wysoki biały mężczyzna o długich siwych włosach i niebieskich oczach w dodatku z wydłużoną czaszką, łagodny, miłościwy etc., powróci? Niniejsze opracowanie jest odpowiedzią na to pytanie.

TZOLKIN

 

     Liczący 260 dni, święty kalendarz Majów miał szczególne znaczenie dla tego ludu. Oprócz tych oczywistych przesłanek nawiązujących do rytualnych obrzędów odpowiadających konkretnemu bóstwu w konkretnym dniu, miał także charakter profetyczny.



Imix – Aligator

 

Ik – Wiatr

 

Akbal – Noc

 

Kan – Ziarno

 

Chiccan – Wąż

 

Cimi – Śmierć

 

Manik – Jeleń

 

Lamat – Królik

 

Muluc – Woda

 

Oc – Pies

 

Chuen – Małpa

 

Eb – Droga

 

Ben – Trzcina

 

Ix – Jaguar

 

Men – Orzeł

 

Cib – Sęp/Sowa

 

Caban – Ziemia

 

Etznab – Krzemień

 

Cauac – Ulewa

 

Ahau – Światło/Pan

 

 

 

          Dość dziwnie brzmiące nazwy 20 glifów odpowiadają poszczególnym dniom: 1-Imix, 2-Ik, 3-Akbal, 4-Kan, 5-Chiccan, 6-Cimi, 7-Manik, 8-Lamat, 9-Muluc, 10-Oc, 11-Chuen, 12-Eb, 13-Ben, kolejnym dniem nie będzie 14-Ix, lecz 1-Ix, 2-Men, 3-Cib etc., każde 13 trzynaście liczb rozpoczyna nową rundę. Dokładnie, co 260 dni powtarza się taka sama kombinacja liczby i symbolu. Jak widać wyżej na szesnastej pozycji widnieje glif przedstawiający: Cib – Sęp / SOWA. Sama liczba 16 nie jest przypadkowa, ponieważ to o nią chodzi w ostatecznym rozrachunku w kwestii daty przyszłego kataklizmu, który będzie miał miejsce nie w 2012 roku n.e.(ta data jest już za nami), lecz w 2028, czyli 16 lat później.

      Wróćmy na chwilę do motta Bohemian Club: „Tkające pająki nie mają tutaj wstępu”. Istnieje tylko jedna kombinacja w odniesieniu do tych oznaczeń, która pozwoli nam złamać kod. Na wstępie napisałem, że tajne stowarzyszenia posługują się systemem kodowania związanym bezpośrednio z alfabetem. W alfabecie, który nas interesuje występuje 26 liter.

A = 1, B = 2, C = 3, D = 4, E = 5, F = 6, G = 7, H = 8, I = 9, J = 10, K = 11, L = 12, M = 13, N = 14, O = 15, P = 16, Q = 17, R = 18, S = 19, T = 20, U = 21, V = 22, W= 23, X = 24, Y = 25, Z = 26

 

      W tzolkinowej tablicy zmieści się dziesięć takich alfabetów (10x26).

 

 

     Zamiast liczb jak to było widać na rysunku wyżej podstawiamy litery alfabetu. W takiej sytuacji każdy dzień będzie miał swój odpowiednik także w literze alfabetu, np. dzień pierwszy: 1 Imix – A, dzień drugi: 2 Ik – B, czternasty – czyli pierwszy w nowym cyklu trzynasto liczbowym: 1Ix- N, 2 Men – O, 3 Cib – P, etc.. Dwadzieścia sześć liter alfabetu idealnie współgra z założeniami tzolkinu, zamiast trzynasto liczbowych okresów mamy ich podwójne wartości, czyli 26 liczb.

     Aby zrozumieć tok myślenia tajnych stowarzyszeń należy w tym momencie wyselekcjonować dziesięć cykli 26-dniowych. Pierwszy cykl, począwszy od pierwszej litery alfabetu odpowiada 1 Imix, ostatnia litera „z” to 6 Cimi ( w poprawnej rachubie 13 Cimi). Kolejny, drugi cykl zaczyna się od 7 Manik (czyli 1 Manik) i kończy na 12 Eb (13 Eb) itd..

 

lAligator – Śmierć ( 1 - 26)llJeleń – Droga ( 27 - 52)llTrzcina – Krzemień ( 53 – 78)llUlewa – Ziarno ( 79 – 104)llWąż – Pies ( 105 – 130)llMałpa – SOWA/Sęp (131 – 156)llZiemia – Wiatr ( 157 – 182)llNoc – Królik ( 183 – 208)llWoda – Jaguar ( 209 – 234)llOrzeł – Światło/Pan (235 – 260)l

 

     Dziesięć 26 - dniowych cykli. Liczby w nawiasach to po prostu liczby, od których zaczyna się i kończy kolejny alfabet. W tym momencie mamy już częściowo rozwiązaną zagadkę symbolu sowy. Spójrzcie na szósty cykl: Małpa – Sowa. Małpa u Majów znana jest, jako TKACZ dosł. TKACZ CZASU! Czy teraz rozumiecie? W symbolice wolnomularzy nic nie jest przypadkowe, ta wielokrotność liczby 13 jest widziana wszędzie, np.:

 

Awers wielkiej pieczęci Stanów Zjednoczonych.

 

     Trzynaście strzał, trzynaście liści gałązki oliwnej, trzynaście gwiazd na niebieskim tle, napis „E pluribus unum” składający się z trzynastu liter a w odniesieniu do omawianej wyżej symboliki po trzynaście numerów dla każdego oznaczenia, 13 dla Małpy oraz 13 dla Sowy. Do czego to wszystko prowadzi? Jeśli zastanawiacie się, po co w ogóle opisywać symbolikę sowy to dobrze się zastanówcie. Jest to bardzo ważny symbol, który także został przedstawiony w formie piktogramu w zbożu:

 

 

      Jeśli jest tak, że piktogramy również wskazują na ten symbol to drogą czystej logiki możemy być pewni, że w tym całym zamieszaniu chodzi tylko i wyłącznie o wyłonienie konkretnej daty kataklizmu/ów ( patrz wcześniejsze opracowania). Nie muszę już niczego udowadniać, co do samych dat, zrobiłem to dużo wcześniej. Wracajmy do ikony Bohemian Club. Istnieje tam również zapis B – C. Jest to druga i trzecia litera alfabetu. Podczas łamania kodów „Księgi Prawa” Crowleya posługiwałem się układem współrzędnych z osiami X oraz Y. W tym przypadku należy postąpić identycznie. Spójrzcie:





 

     Dziesięć alfabetów, dziesięć X-ów oraz dziesięć Y-ów. Te oznaczenia tworzą układy współrzędnych z osiami X – Y. Odczyt rozpoczynamy od samej góry, gdzie jak widzimy osie nie są kompletne, gdyż w pierwszym poziomym sektorze występuje tylko Y. Zatem pierwszą z osi utworzą litery z drugiego i trzeciego poziomego sektora, które rozpoczynają się od… no właśnie od liter B-C! Zgodnie z kierunkiem strzałek rozpoczynamy odczyt, tak więc pierwszą literą dla osi X będzie „R” natomiast dla osi Y będzie to „S”.

 

X: R, L, F, Z, T, N, H, D

Y: S, M, G, A, U, O, I, E

 

     Aby nanieść takie dane na układ współrzędnych litery należy potraktować jak liczby. Litera „R” pierwsza dla osi X jest osiemnastą literą alfabetu, tak więc R = 18. Druga litera „L” jest dwunastą wobec tego L = 12 itd.. Poniżej zestawiłem wszystkie osie z liczbowymi zamiennikami.

 

Pierwszy : X  = 18,12,6,26,20,14,8,4

               Y = 19,13,7,1,21,15,9,5

 

Drugi : X = 18,12,6,26,20,14,8,2,22,16,10,6,26,20,14,8,2,22,16,10,4

           Y = 19,13,7,1,21,15,9,3,23,17,11,7,1,21,15,9,3,23,17,11,5

 

Trzeci : X = 18,12,8,2,22,16,10,4

             Y = 19,13,9,3,23,17,11,5

 

Czwarty : X = 18,12,6,26,20,14,10,4

              Y = 19,13,7,1,21,15,11,5

 

Piąty : X = 18,12,6,26,20,14,8,2,22,16,12,6,26,20,14,8,2,22,16,10,4

          Y = 19,13,7,1,21,15,9,3,23,17,13,7,1,21,15,9,3,23,17,11,5

 

Szósty : X = 18,14,8,2,22,16,10,4

            Y = 19,15,9,3,23,17,11,5

 

Siódmy : X = 18,12,6,26,20,16,10,4

              Y = 19,13,7,1,21,17,11,5

 

Ósmy : X = 18,12,6,21,20,14,8,2,22,18,12,6,26,20,14,8,2,22,16,10,4

           Y = 19,13,7,1,21,15,9,3,23,19,13,7,1,21,15,9,3,23,17,11,5

 

Dziewiąty : X = 20,14,8,2,22,16,10,4

                 Y = 21,15,9,3,23,17,11,5           ( + 1 dla osi Y )

 

Dziesiąty : X = 18,12,6,2,22,16,10,4             ( + 26 dla osi X)

                Y = 19,13,7,3,23,17,11,5

 

 

     Dziewiąty i dziesiąty układ współrzędnych posiada po jednej dodatkowej liczbie, są to pierwsza i ostatnia litera alfabetu, które odpowiadają tym liczbom. O takim stanie rzeczy informują nas dane z wcześniejszych układów gdzie ewidentnie widać powtarzające się pary liczb. I tak na przykład, pierwsza para liczb w dziewiątym układzie zaczyna się od zapisu X20 - Y21, iks znajduje się w trzecim poziomym sektorze od dołu (patrz rys. wyżej), jego odczyt zgodnie z zasadą, którą wyznaczyły strzałki odbywa się od lewej do prawej. Tak więc pierwszą liczbą dla osi X będzie pierwsza litera znajdująca się w ostatnim poziomym sektorze (rys. z alfabetami), czyli T=20. Jej odpowiedniczką będzie litera z osi Y, ale nie będzie to litera A=1 tak jak widać na rysunku (odczyt przeskakuje na samą górę do pierwszego poziomego sektora), lecz litera U=21, wówczas całość będzie poprawnie zapisana zgodnie z wcześniejszymi parami liczb w pozostałych układach, gdzie „T” tworzy parę z „U”. Tak samo sprawa wygląda w dziesiątym układzie współrzędnych gdzie, Z=26 tworzy osobny punkt.

     I teraz najważniej...

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • katek.htw.pl
  • © 2009 Zaopiekuj się moim sercem - zostawiłem je przy tobie. - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates