[ Pobierz całość w formacie PDF ]
KONIK
ZA ROK MOŻE DWA SCHODAMI NA STRYCH,
ODEJDĄ Z OŁOWIU ŻOŁNIERZE.
PRZEMINIE JAK WIATR UŚMIECHÓW TYCH ŚWIAT,
KOLORY MARZENIOM ODBIERZE.
ZA ROK MOŻE DWA SCHODAMI NA STRYCH,
ZA MISIEM KUDŁATYM POCZŁAPIĄ.
BEZTROSKIE TWE DNI ZOBACZYSZ,
ŻE JEDNAK WSPANIAŁY BYŁ ON.
KONIK Z DRZEWA KOŃ NA BIEGUNACH,
ZWYKŁA ZABAWKA MAŁA HUŚTAWKA,
A ROZKOŁYSZE ROZBAWI.
KONIK ZWYKŁY KOŃ NA BIEGUNACH,
PRZYJACIEL WIOSNY UŚMIECH RADOSNY,
KAŻDY POWINIEN GO MIEĆ.
KŁOPOTÓW MASZ STO I ZMARTWIEŃ MASZ STO,
CODZIENNA TO TWA KARUZELA.
NIE LALKA, CO ŁKA NIE PIŁKA, CO GRA,
BEZ RESZTY TWÓJ CZAS CI ZABIERA.
ULICA SZEROKA WYSTAWA TU I TAM,
PRZYSTANIESZ NA CHWILĘ ZDZIWIONY.
UŚMIECHNIJ SIĘ TAK ZAWOŁAJ,
JAK WTEDY, GDY NA GRZBIECIE CIĘ NIÓSŁ.
RADOSNY TO DZIEŃ WSPANIAŁY TO DZIEŃ,
WRACAJĄ Z OŁOWIU ŻOŁNIERZE.
ZE STRYCHU TUP, TUP WRACAJĄ TU ZNÓW,
WRACAJĄ, LECZ JUŻ NIE DO CIEBIE.
BY KTOŚ TAK JAK TY RADOSNE MIAŁ DNI,
POWRÓCIŁ PRZYJACIEL TEN Z WIOSNY.
DLACZEGO TO DZIŚ POWIE,
NA PLECACH PRZYNIESIONY TU.
... [ Pobierz całość w formacie PDF ]
© 2009 Zaopiekuj się moim sercem - zostawiłem je przy tobie. - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates