[ Pobierz całość w formacie PDF ]
KOLEJNE OSZUSTWO – RAK PIERSI: ukrywanie prawdy w morzu różu
Breast Cancer Deception: Hiding The Truth Beneath A Sea Of Pink
– Tony Isaacs - 8.10.2014
Co roku październik jest miesiącem walki z rakiem piersi [Breast Cancer Awareness Month = BCAM] i kraj pokrywa morze różu – od różowych wstążek i kwest do różowych produktów, promocji organizacji charytatywnych, występów celebrytów… Tragiczne jest to, że nieliczni znają mroczną historię tych celebracji, i przeszłych i obecnych graczy, którzy niewłaściwie je wykorzystują do kierowania ludzi i funduszy z dala od znalezienia prawdziwego leku, ukrywając własne role w wywoływaniu raka i odnoszenia z niego korzyści.
Finansowanie BCAM
Większoość ludzi nie wie tego, że pomysł zorganizowania BCAM wyszedł i został opłacony przez brytyjską firmę chemiczną Imperial Chemical Industries (ICI), która zarówno osiąga z tego raka zyski, jak i go wywołuje. Amerykańska firma tej spółki, ICI/Astra-Zeneca produkuje Tamoxifen, najlepiej sprzedający się lek na tego raka na świecie. Sama ICI produkuje i sprzedaje syntetyczne środki chemiczne i jest jednym z największych na świecie producentów i użytkowników chloru.
Choć współzałożycielami BCAM były organizacje non-profit i znane firmy szybko do nich dołączyły, przez kilka pierwszych lat ich rachunki płaciła ICI/Zeneca Pharmaceuticals.
Jako kontrolujący sponsor BCAM, Zeneca mogła aprobować – albo wetować – wszystkie materiały promocyjne czy informacyjne, plakaty, reklamy itd. używane przez BCAM. Tu fokus ściśle ogranicza się do informacji dotyczących wczesnego wykrywania i leczenia, unikając tematu zapobiegania i roli toksyn. Dalsze przyjrzenie się głównym graczom w tej grze może pokazać dlaczego coraz więcej krytyków pyta - dlaczego tak jest.
Na przykład Zeneca, która później połączyla się w Astra-Zeneca, i w 2008 ICI/Astra-Zeneca zmieniła nazwę AzkoNobel i jej sprzedaż wyniosła ponad $22 mld. Od dawna ICI należy do najwiekszych na swiecie producentów pestycydów, plastików i leków. Jej fabryka Perry w Ohio była trzecim na swiecie źródłem potencjalnego rakotwórczego zanieczyszczenia w Ameryce, w 1996 uwolniła w powietrze 24 tony [53.000 funtów] substancji uznanych za rakotwórcze.
Kiedy w 1997 Zeneca zakupiła Salick, sieć ośrodków leczenia raka, a później połączyła się ze szwedzką firma farmaceutyczną Astra i powstała AstraZeneca, trzeci na świecie koncern lekowy, dr Samuel Epstein, profesor z University of Illinois School stwierdził: "Jest to konflikt interesów niespotykany w historii amerykańskiej medycyny".
"Firma która jest jednym z największych na świecie producentów chemikaliów rakotwórczych, sprawuje kontrolę nad leczeniem raka piersi, nad chemoprewencją (badania), a teraz kontroluje leczenie raka w 11 ośrodkach, które, to jasne, będą zalecać produkowane przez nią leki'.
Elementami składowymi tych zysków ICI w 1997 były: 49% z pestycydów i innych chemikaliów przemysłowych, 49% z leków, i 2% z usług świadczonych przez 11 ośrodków leczących raka. Produkowany przez Zeneca herbicyd acetochlor, przez EPA uznany za "prawdopodobny rakotwórczy", osiągnął sprzedaż około $200 mln, i tamoxifen citrate (Nolvadex) $500 mln (w 1997). Profilaktyka raka wyraźnie była w konflikcie z planem biznesowym tej firmy.
Na furgon Tamoxifenu szybko wskoczył Krajowy Instytut Raka [NCI], który w kwietniu 1998 zadeklarował, że można by "zapobiec" rakowi piersi gdyby kobiety stale leczono silnym Tamoxifenem. The New York Times napisał 8 kwietnia, że leczenie kobiet Tamoxifenem to "przełom w raku piersi". Ale przyznał, ze leczenie nim 1.000 kobiet przez 5 lat zapobiegnie 17 przypadkom raka, a wywoła 12 dodatkowych przypadków raka macicy i 20 przypadków groźnych zakrzepów krwi w tej samej grupie 1.000 kobiet.
[…]
W 2009 Natural News poinformował, że wyniki badań opublikowane w Cancer Research wykazały, że dłogoterminowe stosowanie Tamoxifenu faktycznie o 440% zwiększa ryzyko agresywnego raka w drugiej piersi.
Inne duże korporacje, które przyczyniają się do rozwijania świadomości raka piersi mają w nim również interes. W wielu przypadkach nie tylko robią zysk na raku, ale także sprzedają produkty które go wywołują. A zatem w tym samym czasie kiedy promują swoje produkty, również pomagają kierować bezpośrednie badania i zabiegi z dala od swoich toksycznych i wywołujących raka produktów.
General Electric sprzedaje maszyny mammograficzne za ponad $100 mln. Była głównym polutantem rakotwórczych PCB w rzece Hudson. Szacuje się, ze na jej dnie, na długości 60 km jest zakopywane do lat 1970 PCB, skażające całą długość 300 km rzeki od Hudson Falls.
DuPont, kolejna ogromna firma chemiczna i czołowy polutant, dostarcza znaczne ilości flmów stosowanych w mammografach. Obie firmy, GE i DuPont agresywnie promują badania mammograficzne kobiet w wieku 40+, pomimo udziału w wywoływaniu raka piersi u kobiet w tej grupie wiekowej.
Biotechniczny gigant Monsanto jest głównym sponsorem znanego Biegu po Zdrowie BCAM, a jednocześnie osiąga ogromne zyski z produktów wywołujących raka piersi i nie tylko. Jego szeroko stosowany dla zwiększenia produkcji mleka biozinżynierowany bydlęcy hormon wzrostu rBGH, zawiera 10 razy więcej występującego naturalnie insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Badania wykazały, że kobiety o podwyższonych poziomach IGF-1 mają 7 razy wieksze ryzyko zachorowania na przedmenopauzalnego raka piersi, i ten hormon uznano za jeden z głównych czynników ryzyka raka piersi, jak również jelita grubego i prostaty.
Opublikowane w czasopiśmie Food and Chemical Toxicology w październiku 2012 wyniki badań wykazały bezprecedensowe dowody na zagrożenie rakiem poprzez kombinację GMO kukurydzy i herbicydu Roundup – produkowanych przez Monsanto – ta kukurydza znosi działanie Roundup. U karmionych tą kukurydzą samic szczura powstawały duże guzy sutka częściej niż w grupie kontrolnej, i umierały 2-3 razy szybciej niż te z grupy kontrolnej. Przysadki były drugim najbardziej uszkodzonym organem. U karmionych samców szczurów występowało 4 razy więcej dużych guzów niż w grupie kontrolnej, i rozwój guza wystąpił do 600 dni wcześniej, głównie w wątrobie i nerkach.
Kolejnym ważnym graczem jest Bristol-Myers Squibb (BMS), ze swoim Spacerem Nadziei [Tour of Hope] i promocjami takimi jak dotacje dla aptek sprzedających wybrane produkty BMS. BMS jest również producentem taxolu (nazwa handlowa Paclitaxel), uważanego za "złoty standard" leków chemo. Jak napisał Natural News na początku tego miesiąca, tzw. "złoty standard" stracił swój blask kiedy przedstawiono go na 27 Annual San Antonio Breast Cancer Symposium:
“Niemieccy naukowcy z Friedrich-Schiller University w Jenie, wykazali, że taxol (“złoty standard chemo”) powoduje uwolnienie do organizmu ogromnej ilości komórek rakowych.
“Takie uwolnienie komórek rakowych skutkuje rozlgłymi przerzutami po upływie miesięcy a nawet lat, długo po tym kiedy chemo mogło się podejrzewać o szerzenie raka. Trzeba informować o tym mało znanym horrorze konwencjonalnego leczenia raka, a tego nie ma nawet na liście skutków ubocznych taxolu".
Hipokryzja BCAM nigdzie nie jest bardziej widoczna niż w działaniach firm "dobrych" kosmetyków i preparatów do pielęgnacji ciała, takich potęg jak Estée Lauder, Avon, Revlon i Mary Kay. Co roku sprzedają produkty z różową wstążeczką na opakowaniu, a także sponsorują ukrywanie i przekierowanie badań, leczenia i profilaktyki raka piersi. Wiele z tych samych produktów sprzedają jako część kampanii mającej udział w wywoływaniu raka piersi i nie tylko.
Naśladujące hormony substancje chemiczne takie jak parabeny i ftalany wykazały iż zwiększają ryzyko raka piersi i powodują szeroki wachlarz wad wrodzonych. Opublikowane w 2012 w Journal of Applied Toxicology wyniki badań wykazały estry parabenu u 99% zbadanych tkanek raka piersi.
To samo odnosi się do przeróżnych innych graczy, w tym firm farmaceutycznych i chemicznych, kosmetycznych, restauracji fast foodowych, producentów ciastek i pączków, itd. Wszystkie mają wspólne cechy szerzenia "świadomości" o raku, ale wykluczają swoją rolę w wywoływaniu raka przez ich produkty, i promują wczesne badania mammograficzne. Tak samo organizacje charytatywne i fundacje – i ich sponsorzy – wskoczyli na różowy furgon, promują wczesne diagnozy głównie poprzez mammogram, a przemilczają toksyny i inne czynniki środowiskowe. […]
Mammografia i niebezpieczne naświetlania
Badania przeprowadzone przez naukowców z University of Nebraska i Szpital John H Stroger Jr. of Cook County, Ill. wykazują wątpliwości wobec założeń, że regularna mammografia ratuje życie: trzeba przebadać 2,970 kobiet żeby uratować jedną z nich przed śmiercią.
"Dla kobiety w podgrupie wykrywanych przez mammografię nowotworów, jest mniejsza niż 5% szansa, że mammografia uratuje jej życie" – napisali naukowcy.
W 2001 roku, w badaniu znanym jako Analizy Cochrane'a stwierdzono, że gdyby 2.000 kobiet przechodziło regularne badania przez 10 lat, to uratowano by 1 życie, ale kolejnych 10 kobiet zostałoby poddanych niepotrzebnemu leczeniu, takiemu jak chirurgia czy naświetlania. Zwracając uwagę na to, że trudno było określić, które nowotwory doprowadziłyby do śmierci, a nawet objawów w przypadku nieleczenia, naukowcy doszli do wniosku, że "nie wiadomo czy badania te robią więcej złego niż dobrego".
Niewielu będzie debatować nad znaczeniem wczesnych badań i wykrywania, ale czego większość lekarzy nie powie, a wielu jest tego nieświadoma, że jest o wiele bardziej bezpieczne i skuteczne narzędzie do wczesnych badań: TERMOGRAFIA. Jak odnotowano w grudniu ubiegłego roku na Natural News, termogram piersi ma możliwość identyfikacji nieprawidłowości piersi na 5 do 10 lat zanim mammografia pokaże ten problem. Ponadto termogram nie wykorzystuje naświetlania, i można robić go tak często jak ktoś uważa za konieczne. Termogramy pokazują obrazy w podczerwieni (zdjęcia ciepła), które są następnie analizowane, by znaleźć asymetrię w dowolnym miejscu w klatce piersiowej i okolicy pach. Termografia piersi wykrywa obrazy ciepła generowanego przez zwiększenie cyrkulacji wytwarzanej przez nieprawidłową aktywność metaboliczną komórek rakowych. Aktywność ta ma miejsce na długo przed tym kiedy rak zaatakuje nową tkankę.
Mastektomia – profilaktyka czy niepotrzebne okaleczanie?
W wyniku mammografii i MRI, wiele kobiet, z radą i za zgodą ich lekarzy, decyduje się na radykalną ...
[ Pobierz całość w formacie PDF ]© 2009 Zaopiekuj się moim sercem - zostawiłem je przy tobie. - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates